Zamknij

Ścięcie Śmierci w Jedlińsku

Ścięcie Śmierci w Jedlińsku

Zapustowy zwyczaj wciąż żywy w naszym regionie

„Krzyk i hałas wielki w mieście, ludzie się licznie gromadzą, wyszło mężów przeszło dwieście, wielką zbrodniarkę prowadzą” – tymi słowami rozpoczyna się inscenizacja widowiska „Ścięcie śmierci”, odtwarzanego co roku na zakończenie i pożegnanie karnawału w podradomskim Jedlińsku. Coroczny, jedyny tego typu obrzęd ludowy w Polsce odbywa się we wtorek poprzedzający Środę Popielcową, w symboliczny sposób wyznaczając granicę pomiędzy końcem karnawału, a mającym nadejść Wielkim Postem.

Scenariusz widowiska oparty jest na wierszowanym XIX-wiecznym opisie, którego autorem był dawny proboszcz Jedlińska, ks. Jan Kloczkowski - duchowny, etnograf, regionalista i jedliński kronikarz. Pierwsza wzmianka o obrzędzie "Ścięcie Śmierci" pojawiła się 22 lutego 1860 r. w warszawskiej "Gazecie Codziennej" (nr 50) w kolumnie o tytule „Drobiazgi.” Właśnie stamtąd dowiadujemy się, że pomimo wcześniejszych przypuszczeń Księdza o pogańskim pochodzeniu obyczaju to jego badania wykazały, że Ścięcie Śmierci jest pamiątką po prawie miecza, które posiadł Jedlińsk, uzyskawszy prawa miejskie w 1530 r. Na mocy tego prawa ścinano wówczas we wsi zbrodniarzy, a po jego upadku na wspomnienie ścinano śmierć jako największą zbrodniarkę bo jak stanowi scenariusz śmierć zabrała już „księdza i kilkoro dziatek, kilka młodych panien i kilka mężatek, i Żydówek dziesięć, i Żydów pół kopy, a miała wybierać same tęgie chłopy”.

Widowisko przez lata ewoluowało, jednak w prawie niezmienionej formie do dzisiaj przedstawiane jest w ostatni wtorek przed Środą Popielcową a poprzedza je okres zwany zależnie od regionu ostatkami, zapustami lub mięsopustem. Zapusty czyli okres, który dziś znamy pod popularną nazwą „karnawał” to czas zimowych zabaw, maskarad, pochodów ulicznych i balów, który rozpoczynał się od święta Trzech Króli i trwał do środy popielcowej. Kulminacją tego czasu są ostatnie trzy dni karnawału nazywane w Jedlińsku „kusakami”, a zwłaszcza kusy wtorek. Tego dnia wójt oficjalnie i publicznie przekazuje swą władzę w ręce przebierańców, których także zwie się „kusakami”. Zapusty tradycyjnie to czas, w którym chwilowo świat zostaje wywrócony „do góry nogami”, gdzie codzienny porządek zostaje odwrócony, a reguły życia społecznego i moralnego na ten czas zostają zawieszone. Jest w nim miejsce na prześmiewczą atmosferę, satyrę, komizm i błazenadę, również poprzez i dzięki użyciu masek i przebrań pozwalających na nie tylko całkowite odwrócenie ról i zawieszenie różnic stanowych ale również anonimowość. Samo słowo „zapusty” pochodzi od wyrazu „puścić” i sugeruje odpuszczenie pewnych norm i codziennych zwyczajów. I tak od rana na ulicach Jedlińska spotkać można mieszkańców poprzebieranych za diabły, policjantów, wiejskie kobiety, parę młodą, Cyganów czy niedźwiedzia, którzy dla żartu zatrzymują samochody, robią hałas w okolicznych sklepach i szkole. Tradycyjnie we wszystkich rolach w widowisku, również tych kobiecych, występują mężczyźni. Wielu z nich gra w przedstawieniu od lat. Niektóre role przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Świętowanie karnawału zmieniało się przez lata i od zawsze było zróżnicowane lokalnie, ale pierwiastek łączący obchody pozostaje bez zmian - to czas powszechnej wesołości, zabawy i zbiorowe przekraczanie granic z dozą parodii i groteski.

Tuż przed godziną 16 w stronę Rynku w akompaniamencie radosnej muzyki młodzieżowej orkiestry dętej gminy Jedlińsk wyrusza korowód, który prowadzą postacie z widowiska: Kat, Wójt, Sędzia i ławnicy, tuż za nimi pozostałe „kusaki”. Od kilku lat towarzyszy im również postać raka – elementu herbu Jedlińska. Przebrania karnawałowe to kostiumy, które pozwalają na stworzenie odmiennego wizerunku. Tradycyjnie dawały one sposobność na odgonienie strachu przed nieznanym ale i symbolizowały chaos i odwrotność znanej ludziom codzienności. Postać diabła przywołuje skojarzenie z kuszeniem, grzechem, pokazuje zło w oswojonej formie. Śmierć nie tylko jest wspomnieniem zbrodniarzy ale również przypomnieniem o końcu zabawy i nadchodzącym Wielkim Poście. Postaci „obcych” – Cyganie, Turkowie, Kozacy, Żydzi to elementy „świata na opak” czyli tego co w dawnych czasach na wsi było nieznane, tajemnicze a przez to wzbudzające strach i często przedstawiane w sposób wręcz przerysowany. Przebrania policjantów to parodia władzy, porządku i satyra na autorytety, na którą podczas zapustów było przyzwolenie. Równie znaczące było odgrywanie kobiecych ról przez mężczyzn - „baby” wyzwalały efekt komiczny, żartobliwy i wpisywały się w przewrotny charakter zapustów.

„Poddamy cię pod miecz, pójdziesz ze świata precz!”

„Ścięcie śmierci” jest jednym z nielicznych już, żywych obrzędów zapustnych. Spośród tych, które przetrwały do dzisiejszych czasów, ma ono najbardziej teatralny charakter. Choć w drugiej połowie XIX wieku istniało jeszcze wiele lokalnych i żywych praktyk zapustnych to było to jedyne na ziemiach polskich widowisko tak steatralizowane i odgrywane według obszernego, autorskiego scenariusza z podziałem na role i czynnym udziałem publiczności. Kiedy inne obrzędy ludowe związane z zapustami zaczęły zanikać, Jedlińskie „Ścięcie śmierci” nie straciło na autentyczności i do dnia dzisiejszego pozostaje jedynym w Polsce karnawałowym widowiskiem obrzędowym w pełnym wymiarze. Zgodnie z zapisanym przez księdza Kloczkowskiego wierszowanym scenariuszem, którego rękopis znajduje się na plebanii parafii w Jedlińsku, mieszkańcy pojmują śmierć, która upiła się, zgubiła swoją kosę i zasnęła na Tocznem, czyli okolicznych łąkach. Na podstawie kodeksu karnego ławnicy i sędzia decydują o wyroku - „O zabójstwa ciężkiej winie w artykule piątym stoi: Kto dużo złego nabroi, taki niech od miecza zginie” a zatem śmierć zostaje skazana na śmierć. Pospólstwo domagając się egzekucji krzyczy „niechże i ją kara okropna nie minie, i na hańbę wieczną z ręki kata zginie”. Gdy na scenie pojawia się ubrany na czerwono kat a śmierć prowadzona jest na plac ludzie nie szczędzą jej szyderstw i drwin. Wokół biegają stada diabłów, hałasując kołatkami w uciesze, orkiestra gra marsza. „Pójdź, złodziejko, niszczycielko, pod ostre miecze, niechaj z twego łba strasznego zła krew pociecze” – Kat dobywa miecza i jednym ruchem skraca śmierć o głowę.

W ostatnich kiludziesięciu latach w widowisku zaszły niewielkie zmiany względem oryginalnego scenariusza wynikające z naturalnych zmian społecznych i obyczajowych – na rynku budowana jest zadaszona i nagłośniona scena, współcześnie aktorzy nie wjeżdżają na koniach a Śmierć nie ma ani garnka z popiołem ani czarnego kota pod pachą. Jedlińskie kusaki co roku gromadzą na rynku nie tylko lokalną społeczność ale również przyjezdnych gości ciekawych tego mocno zakorzenionego w tradycji i wciąż kultywowanego obrzędu będącego furtką do wiedzy o przeszłości regionu i świadomości regionalnej.

Z nadzieją, że ten tradycyjny zwyczaj pozostanie należycie pielęgnowany przez lokalne władze i mieszkańców przywołuję na zakończenie słowa ksiądza Kloczkowskiego z pierwszej wzmianki o widowisku „Śledząc z ciekawością cały ten dramat, nic w nim przeciwnego dobrym obyczajom nie znalazłem, dlatego więc nie tamuj e tej zabawy – na tej zasadzie, że kiedy Kraków ma swoje Rękawki i Konika Zwierzynieckiego, Warszawa Świętojańskie Wianki, Paryż Wołu Karnawałowego, Madryt walki bawołów, Londyn bitwy kogutów, czemuż by Jedlińsk nie miał mieć swojego Ścinania śmierci?”.

 

Dudzik W., Karnawały w kulturze, Warszawa 2005.

Rosiński S., Jedlińsk – okruchy historii. Jedlińskie Kusaki, Jedlińsk 2006.

Dziura M., Zahel D. Karnawał w mieście i na wsi, Przemyśl 2024.

 

Tekst: Aneta Sieradz

Zdjęcia: Aneta Sieradz/Ewelina Szmit

 

×

Drogi Użytkowniku!

Administratorem Twoich danych jest Muzeum Wsi Radomskiej z siedzibą przy ulicy Szydłowieckiej 30 w Radomiu, zarejestrowanym w Rejestrze Instytucji Kultury prowadzonym przez Samorząd Województwa Mazowieckiego pod numerem RIK/21/99 NIP 796-007-85-07.   Nasz e-mail to: muzeumwsi@muzeum-radom.pl, a numer telefonu 48 332 92 81. Z Inspektorem Ochrony Danych (IOD) skontaktujesz się mailem bodo.radom@gmail.com

Co do zasady Twoje dane zbieramy wyłącznie w celach związanych ze statutowymi zadaniami MUZEUM. Przetwarzamy Twoje dane zgodnie z prawem: w przypadku gdy przetwarzanie jest niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na nas jako administratorze, wykonania umowy oraz gdy przetwarzanie jest niezbędne do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym. Zawsze prosimy Cię o podanie tylko takiego zakresu danych, jaki jest niezbędny do realizacji naszych celów:

gromadzenie zabytków w statutowo określonym zakresie; katalogowanie i naukowe opracowywanie zgromadzonych zbiorów; przechowywanie gromadzonych zabytków, w warunkach zapewniających im właściwy stan zachowania i bezpieczeństwo, oraz magazynowanie ich w sposób dostępny do celów naukowych; zabezpieczanie i konserwację zbiorów oraz, w miarę możliwości, zabezpieczanie zabytków archeologicznych nieruchomych oraz innych nieruchomych obiektów kultury materialnej i przyrody; urządzanie wystaw stałych i czasowych; organizowanie badań i ekspedycji naukowych, w tym archeologicznych; prowadzenie działalności edukacyjnej; popieranie i prowadzenie działalności artystycznej i upowszechniającej kulturę; udostępnianie zbiorów do celów edukacyjnych i naukowych; zapewnianie właściwych warunków zwiedzania oraz korzystania ze zbiorów i zgromadzonych informacji; prowadzenie działalności wydawniczej, prowadzenie strony www, w tym zakresie serwisów, które poprawiają jakość naszej pracy i poziom oferowanych usług.  

W trosce o bezpieczeństwo zasobów Muzeum informujemy Cię, że będziemy monitorować siedzibę Muzeum z poszanowaniem Twojej ochrony do prywatności. W tym wypadku będziemy działać w oparciu o przepisy prawa i w celu wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym.

Nie będziemy przekazywać Twoich danych poza Polskę, ale możemy udostępnić je podmiotom, które wspierają nas wypełnianiu naszych zadań. Działamy w tym przypadku w celu wypełnienia obowiązków prawnych, które na nas spoczywają oraz w związku z wykonaniem zadań realizowanych w interesie publicznym.

Twoje dane będziemy przetwarzać w oparciu o przepisy prawa obowiązujące w naszym kraju, tak długo, jak przetwarzanie jest  niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na nas jako administratorze; także w związku z realizacją zadań publicznych oraz do momentu ustania przetwarzania w celach planowania związanego z organizacją funkcjonowania Muzeum.

Przysługuje Ci prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, ograniczenia przetwarzania oraz, w zależności od podstawy przetwarzania danych osobowych, także prawo do wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania oraz prawo do ich przenoszenia i usunięcia.

Jeżeli przetwarzanie danych odbywa się na podstawie zgody, masz prawo do cofnięcia tej zgody w dowolnym momencie, jednak bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy prawa.

Podanie danych osobowych jest obligatoryjne w oparciu o przepisy prawa; w pozostałym zakresie dobrowolne, ale odmowa ich podania może uniemożliwić podjęcie współpracy, realizację umowy czy usługi.

Szczegółowe zasady ochrony Twojej prywatności znajdują się w naszej Polityce Prywatności i Polityce Cookies.

Administrator Danych Osobowych .