Historia znanego porzekadła „lepszy rydz niż nic”

Autor: Dorota Maciąg
Historia znanego porzekadła „lepszy rydz niż nic”
Dzika osa zbierająca nektar z lnianki siewnej (fot. D. Maciąg)

Znamy porzekadło „lepszy rydz niż nic”, ale czy na pewno wiemy o co w nim chodzi? Większość z nas jest przekonana, że nasz przysłowiowy rydz to grzyb o nazwie mleczaj rydz (Lactarius deliciosus). Jednak bohaterką tego porzekadła jest lnianka siewna (lnicznik siewny Camelina sativa).

Jako gatunek rośliny oleistej wyodrębniła się z lnu włóknistego, przypuszczalnie w Azji i na Bliskim Wschodzie. We florze Polski nielicznie występuje na terenach nizinnych. W Europie stała się rośliną uprawną już 3 tys. lat temu. Badania archeologiczne pokazują, że na terenie Polski uprawiana była w okresie przedpiastowskim. W wykopaliskach prowadzonych na Dolnym Śląsku znaleziono duże ilości lnianki w naczyniach glinianych pochodzących z epoki brązu. Nosiła szereg lokalnych nazw: lnicznik, judra, rydz, rydzyk, ryżyk, lennica i inne.

Do XIX wieku była to podstawowa uprawna roślina oleista. Ważną jej zaletą było to, że mogła rosnąć i plonować na glebach gorszych rolniczo, gdzie inne rośliny oleiste by nie urosły. Zdolność lnianki do radzenia sobie w bardzo trudnych warunkach sprawiła, że stała się ona bohaterką naszego porzekadła.

Najważniejszym produktem otrzymywanym z nasion lnianki był i jest olej wykorzystywany do celów spożywczych. Tak więc porzekadło „lepszy rydz niż nic” oznaczało również, że w ubogim wiejskim domu, gdzie brakowało tłuszczu zwierzęcego za „omastę” do potraw służył właśnie roślinny olej rydzowy. Jednak był on również spożywany i na dworach szlacheckich.

                                    

 Lnianka powraca

W okresie powojennym, kiedy  kraj był zniszczony i brakowało żywności, ciężka sytuacja gospodarcza wymusiła szybkie rozwinięcie badań nad roślinami oleistymi. Prace hodowlane i agrotechniczne wykazały większą wydajność rzepaku, co spowodowało powolne zanikanie upraw lnianki.

Obecnie roślina ta na nowo wzbudza zainteresowanie rolnictwa i przemysłu. Lnianka ma wiele zastosowań. W kosmetyce naturalnej olej stosowany jest do wyrobu kremów, maści, mydła. Nasiona i wytłoki z oleju są dobrą paszą dla zwierząt. Olej z lnianki może być wykorzystywany do celów spożywczych, w lakiernictwie i energetyce, a także do produkcji biopaliw.

Około 35% składu nasion lnianki stanowią tłuszcze, z czego forma ozima ma ich więcej niż jara. Ze względu na wysoką zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin A, E i z grupy B, lecytyny oraz mikro- makroelementów, olej rydzowy jest bardzo korzystny dla człowieka. Wyróżnia się specyficznym smakiem z nutą cebuli i gorczycy. Łyżeczka oleju rydzowego pokrywa dzienne zapotrzebowanie organizmu na nienasycone kwasy tłuszczowe obniżając ryzyko kumulacji cholesterolu i chorób układu krążenia. Zawarty w oleju kwas erukowy jest potrzebny do budowy osłon tkanki nerwowej. Olej z lnianki wytłaczany na zimno zachowuje swój cenny skład, ponieważ w tym procesie temperatura nie przekracza 38º C. Można go przechowywać do 6 miesięcy.

W polskiej tradycji spożywanie oleju rydzowego nasilało się w okresie postów katolickich. Przed świętami Bożego Narodzenia i w Wielkim Poście używano go do śledzi z cebulą, kraszenia gotowanych ziemniaków, a także polewano nim kromki chleba. Ze względu na lekko korzenny posmak nadaje się do wszelkich warzywnych sałatek, surówek, śledzi w oleju, kasz i białego sera.

Dnia 25 sierpnia 2006 roku Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wpisało olej rydzowy na Listę Produktów Tradycyjnych.

Nasiona lnianki siewnej (fot. D. Maciąg)

 

 Lnianka siewna  w Muzeum Wsi Radomskiej

Uprawa lnianki w naszym muzeum dostarczyła nam wielu ciekawych informacji na temat tej rośliny.

 Pod względem botanicznym lnianka (Camelina sativa) jest rośliną dwuliścienną należącą do rodziny kapustowatych (Brassicaceae), więc na pierwszy rzut oka nie jest podobna do lnu zwyczajnego (Linum usitatissimum), z którym jest genetycznie związana. Kwiaty lnu są pojedyncze, błękitne. Otwierają się rano przy ładnej pogodzie i zamykają w południe. Natomiast kwiaty lnianki są drobniutkie, żółte tworzą grono. Po przekwitnięciu na szczycie łodygi tworzy się wielonasienna spłaszczona łuszczyna. Nasiona są trochę większe od maku w kolorze pomarańczowym. W okresie kwitnienia lnianka roztacza wokół delikatny słodki zapach, co zwabia wiele owadów pszczołowatych. Jest również wielu amatorów liści. Masowo pojawiła się ogrodnica niszczylistka. Na szczęście nie zdążyła zjeść roślin przed dojrzeniem nasion. Do uprawy lnianki dołączyło wiele chwastów polnych dając dodatkowy pożytek owadom. Maki, chabry, rumianki, wyka - razem tworzyły piękną kolorową kwietną plamę wśród upraw. 

.

Uprawa lnianki siewnej (fot. D. Maciąg)

 

Tradycyjny sposób tłoczenia  oleju z lnianki

Tradycyjny sposób tłoczenia oleju rydzowego można zobaczyć w muzeach skansenowskich takich,  jak Muzeum Wsi Radomskiej lub niektórych gospodarstwach agroturystycznych. Smak i kolor oleju jest ściśle związany z warunkami uprawy oraz procesem tłoczenia. W zależności od tego czy lnianka uprawiana jest jako forma ozima (zimowa), czy jara (letnia) kolor oleju waha się od słomkowego do czerwonobrunatnego.

Stojący w Muzeum Wsi Radomskiej budynek olejarni pochodzi z 1920r. z Mąkos Starych w gminie Jastrzębia. Są to tereny położone na skraju Puszczy Kozienickiej na płn. wsch. od Radomia. Obiekt został zestawiony w MWR w 1987r.

Po osiągnięciu dojrzałości nasiona lnianki poddawane są procesowi suszenia i czyszczenia. Tłoczenie oleju przebiega w czterech etapach:

 

I - zgniatanie nasion przy użyciu walców o gładkiej powierzchni,

II - podgrzewanie nasion do temperatury 38º C , służy do tego  piec z obrotowym bębnem, pod którym rozpalano niewielki ogień, co powodowało  nagrzewanie blach bębna i podgrzanie umieszczonych tam nasion,

III - właściwe tłoczenie oleju na  prasach, które nie podnoszą temperatury zgniecionych nasion powyżej uzyskanych  wcześniej 38º C, prasa tłocząca olej jest poruszana na zasadzie dźwigni dociskowej, która uruchamiana jest za pomocą dźwigara,

IV – sedymentacja; jest to proces, w którym olej pozostawia się w temperaturze pokojowej na około 7 – 10 dni,  w tym czasie cięższe zanieczyszczenia opadają na dno zbiornika, natomiast czysty olej pozostaje w górnej warstwie.                  

Tłoczenie oleju (fot. D. Maciąg)   

Powrót to listy
Zobacz także
EFRR1
Zapraszamy do MWR
trip a
warto zwiedzic
noclegowo.pl
Newsletter Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje z Muzeum Wsi Radomskiej podaj poniżej swój adres e-mail:
Newsletter
wersja html wersja tekstowa